Natura i kowboje…

Jay Crownover jest rodowitą mieszkanką Kolorado, z czego jest ogromnie dumna i dlatego też umieszcza akcję swoich książek w ukochanym otoczeniu. Jeśli uwielbiasz kowbojów, atmosferę country i wystarczająco dużo napięcia, aby utrzymać Cię na samej krawędzi siedzenia, to „Dzikie pragnienie” jest pozycją idealną dla Ciebie. Autorka stworzyła ognisty romans kryminalny, w południowej, gorącej atmosferze, w którym bohaterowie muszą zmierzyć się ze swoimi słabościami i poprowadzić walkę charakterów.

Fabuła

Leo, po łamiącym serce rozstaniu, za namową przyjaciółki postanawia dać się ponieść i wyjeżdża na ranczo prowadzone przez braci Warner w Wyoming na tygodniową wycieczkę konną po górach. Świeże górskie powietrze, seksowni kowboje. To, co zaczęło się jako dziewczyński wypad, kończy się odkryciem zmieniającym życie, które uświadamia jej, że jest silniejsza niż myśli. Nie szukała też miłości na tych wzgórzach, ale kto wiedział, że spotka tam pewnego przystojnego przewodnika? A także, że będzie musiała walczyć o przetrwanie…

Seria „Bracia Warner” opowiada o twardych, lecz skrzywdzonych braciach z rancza i silnych kobietach, które ośmielają się ich kochać. „Dzikie pragnienie” to tydzień poza cywilizacją w otoczeniu natury, niebezpieczeństw, przystojnych, silnych mężczyzn, zawirowań serca oraz… walki o życie. Wszystko, czego nie zapowiadają w broszurach, gdy postanawiasz wyjechać w nieznane. Pierwszy tom skupia się na Leorze i najstarszym bracie, Cyrusie. Wśród sytuacji „na śmierć i życie” bohaterowie odnajdują miłość, a obserwowanie tego jest fascynujące i ekscytujące. Leo to sarkastyczna dziewczyna, która nie miała łatwo, a na każdym kroku tylko udowadnia swoją siłę i zaskakuje czytelnika. Cyrus, przyprawiający o szybsze bicie serca przewodnik, chociaż zrzędliwy, sprawi, że zakochacie się w jego czarującej, lecz nieoczywistej kreacji już od pierwszego spotkania. W dziczy oboje konfrontują się z ludzkimi słabościami, własnymi zmaganiami oraz niespodziewanymi uczuciami.

„Nieprzewidywalna”, to jedno słowo, którym można opisać całą książkę. Nic w niej nie jest oczywiste, trudno przewidzieć wątki sensacyjne, a chemia między bohaterami jest wręcz namacalna. To piękna opowieść o miłości, złamanych sercach, bratnich duszach i drugich szansach w życiu. Jest dobrze przemyślana, pięknie opowiedziana, a w każdym słowie i każdej postaci odczuć można emocje. Ta historia ma wszystko – napięcie, niepokój, zawód serca. Sprawia, że czytelnik uśmiecha się do książki jak głupi, śmieje, płacze, a nawet w pewnych momentach wstrzymuje oddech. Trudno jest się nie zakochać w tej historii. Spodoba Wam się równowaga momentów napięcia, dramatu i komedii. Będziecie czytać tak szybko, jak tylko możecie, żeby dowiedzieć, co dalej się wydarzy. Emocjonalne sceny sprawią, że będziesz potrzebować następnego tomu! To wspaniały początek serii, a po zakończeniu nie będziecie mogli się doczekać, aby przeczytać drugą część o kolejnym kowboju!

 

 

 

Miłość i gniew

Jeśli macie już za sobą lekturę „Zbuntowanego dziedzica”, to przed Wami kolejna odsłona losów sportretowanej tam gorącej pary. „Zbuntowane serce” jest drugą częścią bestsellerowego cyklu „The Rush” pióra amerykańskich pisarek Vi Keeland i Penelope Ward. Znajdziemy w nich historię mocno działającą na damską wyobraźnię – gorący romans przeciętnej dziewczyny i atrakcyjnego mężczyzny z opinią twardziela bez skrupułów.

Obie powieści zbierają dobre recenzje od miłośniczek romansów. Napisane lekko i z dużym wdziękiem, dla jednych stanowią miłą rozrywkę, dla innych – także źródło wzruszeń. Atutem książek są wyraziste portrety bohaterów, z którymi łatwo się zidentyfikować, a także dość zawiłe perypetie, które sprawiają, że fabuła nieustannie zaskakuje kolejnym niespodziankami, przy których trudno się nudzić.

Szara mysz i bogaty przystojniak o mrocznym wdzięku

Wydaje się, że z taką klasycznie niedobraną parą, jaka króluje w większości romansów, mamy do czynienia także w tym wypadku. Ale nie do końca. Tutaj w miarę upływu czasu bohaterowie zyskują nowe cechy, a ich obraz przestaje być jednoznaczny. Owszem, Gia to spokojna, raczej wycofana dziewczyna, nieskłonna do kierowania się namiętnościami ani zbaczania z równej drogi, jaką sobie wytyczyła. A jednak ten spokój dziewczyny znika w jednej chwili, gdy pojawi się coś (czy ktoś), na czym naprawdę jej zależy.

Z kolei Rush wydaje się typowym złotym chłopcem z bogatej rodziny, szastającym pieniędzmi i zaliczającym panienki jedna po drugiej. To jednak także okazuje się maską, pod którą wygodnie ukryć „niemęską” wrażliwość i delikatność. Na pozór bardzo im do siebie daleko. A jednak coś ich nawzajem przyciąga, zakochują się i chcą być razem. Ale łatwo nie będzie, bo ich uczucie zostanie poddane niezłej próbie.

Bez szansy na happy end?

Kłopoty zaczynają się piętrzyć, gdy okazuje się, że dziewczyna jest w ciąży. Nie z Rushem. Jeszcze zanim go poznała miała krótką przygodę z tajemniczym mężczyzną. Rozstali się bez żalu po jednej nocy. Ale dla Gii konsekwencje tej przygody okazują się dużo poważniejsze niż mogła się spodziewać, bo rośnie w niej nowe życie. Rush w końcu decyduje się zaakceptować jej ciążę, kocha dziewczynę i nie chce tak łatwo zrezygnować z tej miłości. Nie wie jednak najważniejszego. Tego, że owym tajemniczym partnerem Gii był jego przyrodni brat – człowiek, którego szczerze nienawidzi. Jak przyjmie ten kolejny cios? Czy będzie w stanie sobie z tym poradzić?

Jak widać autorki mocno skomplikowały fabułę, fundując swoim bohaterom dramat jak z greckiej tragedii i stawiając przed wyjątkowo trudnymi wyborami. No i jak z nich teraz wybrną? Jakie znajdą rozwiązanie? Wygra miłość czy gniew? Warto to sprawdzić, sięgając po „Zbuntowane serce”.

 

Jak przechytrzyć nieboszczyka, czyli Czarna komedia po polsku

„Jak przechytrzyć nieboszczyka to jedna z ciekawszych propozycji na rynku wydawniczym w 2019 roku. Ten frapujący tytuł to lekka i zabawna powieść Agnieszki Jeż i Pauliny Płatkowskiej, znakomita lektura na wakacyjny relaks lub czas spędzany w domowym zaciszu.

O autorkach

Agnieszka Jeż z wykształcenia jest filologiem polskim i bałtyckim (absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego). Na swoim koncie ma już 8 książek, pisanych wraz z Pauliną Płatkowską oraz samodzielnie. Uwielbia czytać, a inspiracji do pisania poszukuje w codziennym życiu i rozmowach z ludźmi.

Paulina Płatkowska ukończyła studia na Wydziale Teorii Literatury, Teatru i Filmu na Uniwersytecie Łódzkim. Z branżą wydawniczą związała się jeszcze podczas edukacji. Wraz z Agnieszką Jeż jest współautorką pięciu powieści, a oprócz tego wydawczynią, redaktorką i felietonistką.

 

Komedia z nieboszczykiem w tle

„Jak przechytrzyć nieboszczyka” Agnieszki Jeż i Pauliny Płatkowskiej jest komedią kryminalną, która znakomicie pozwoli się czytelnikowi odprężyć. Sprawnie poprowadzona akcja, interesujące postacie i inteligentny humor sprawią, że pokochacie ten duet pisarski.

Głównymi bohaterkami powieści są dwie przyjaciółki – Lucyna i Elwira – które jako samotne singielki postanawiają wspólnie spędzić urlop. W tym celu z dużym wyprzedzeniem rezerwują sobie domek na Helu przy ulicy Morskiej 3. Kiedy docierają na miejsce, nie znajdują budynku pod takim adresem – na odnalezionej ulicy Morskiej znajduje się tylko jeden budynek i nie przypomina on tego, który miały wynająć. Dochodzą jednak do wniosku, że nastąpiła pomyłka w adresie i wprowadzają się do domku, który – aby był możliwy do zamieszkania – muszą najpierw solidnie wysprzątać. Lucyna i Elwira spędzają miło wiele chwil, po czym idylla niespodziewanie się kończy przez makabryczne odkrycie: w szopie w pobliżu domku kobiety znajdują zwłoki mężczyzny. Kiedy postanawiają zgłosić to na policję, przed budynkiem komisariatu spotykają mężczyznę wyglądającego identycznie jak nieboszczyk, wracają więc do domku. Tam z kolei w szopie nadal leżą zwłoki. Wkrótce okazuje się, że urlop powinny spędzać w ogóle w innym miejscu – na prawdziwej ulicy Morskiej pod numerem trzecim. Szybko przenoszą się do właściwego domku, ale nie są w stanie zapomnieć historii z nieboszczykiem, który jeszcze parokrotnie będzie się im ukazywał podczas tych wakacji.

Powieść „Jak przechytrzyć nieboszczyka” to lektura lekka, łatwa i przyjemna. Nie ma w niej zawiłych intryg, a fabuła jest na tyle nieprawdopodobna, że traktujemy ją z przymrużeniem oka. Bohaterki są sympatyczne, choć nie bez wad, ale na pewno dające się polubić. Dużym atutem utworu jest humor, który znakomicie poprawi czytelnikom i czytelniczkom nastrój.